„Ścigani. Szefowie polskich służb specjalnych na celowniku IV RP” Robert Zieliński

Świat polityki i służb specjalnych może mieć ze sobą wiele wspólnego. Oba mogą być nieczyste i skorumpowane, zadaniem profesjonalnych dziennikarzy śledczych jest ujawnienie prawdy. Śledztwo wielokrotnie jest wymagające i długotrwałe, a czasami obarczone niebezpieczeństwem. Prawda bowiem bywa niewygodna. Nie wszyscy chcą się z nią godzić, a tym bardziej próbuje uniknąć tego, gdy ujrzała światło dzienne. Taką pracę trzeba jednak wykonywać i jasno mówić, co jest czarne a co białe. Bezwzględnie zło określać złem. Piętnować czyn naganne i osoby, które się ich dopuszczają. Nie ma tutaj znaczenia status społeczny, majętność Czy płeć. Choć oczywiście władza i pieniądze sprzyjają deprawacji. Jeden z trudniejszych tematów porusza w swojej książce Robert Zieliński. „Ścigani. Szefowie polskich służb specjalnych na celowniku IV RP” traktuje o tajnych porachunkach, które muszą w końcu ujrzeć światło dzienne.

Gdzie ukrywa się prawda?

Czy polskie Służby specjalne mają w swoich szeregach przestępców, czy myślenie w ten sposób to tylko Zemsta polityków? Paweł Wojtunik, Szef CBA, wcześniej działający jako tak zwany przykrywkowiec, udawał podstawionych członków grup przestępczych, zrobił coś niedopuszczalnego. W trakcie kiedy sprawował kierownictwa na Centralnym biurem antykorupcyjnym sam w doprowadził do korupcji. Nie dopełnił również obowiązków służbowych. Czy spotkała go za to należy ta kara? Czy można było temu zapobiec? Kto pozwala ukrywać taki proceder? Niestety, choć jest odrażający nigdy nie powinien się zdarzyć, to nie jest niestety niechlubnych wyjątkiem. Z kolei generał Janusz nosek, szef służby kontrwywiadu wojskowego, był działaczem na rzecz rosyjskiego wywiadu. Prowadził podwójną grę, w której okazał się zdrajcą. Oba przypadki skłaniają do refleksji i przykrych wniosków. Kim okazali się ludzie, w którym w ostatnich latach powierzono kierownictwo najważniejszymi służbami specjalnymi w naszym kraju? Czy pojawiające się wobec nich zarzuty to zaledwie próba oczyszczenia politycznego po zmianie władzy? A może to właśnie pochodzący z Rosji szpiedzy albo przestępcy? Pytań jest naprawdę wiele, a autor stara się rzetelnie odpowiedzieć na każde z nich, przygotowując skrupulatnie dokumentacje, prowadząc liczne rozmowy. Książka porusza temat głośnej nagonki medialnej, która doprowadziła do zakończenia wielu karier. Niszczeniu służb specjalnych na zlecenie własnego państwa. autor przedstawia też kulisy własnej pracy oraz niezwykle głośnych afer dziejących się w ramach rządów koalicji po-psl w ciągu ośmiu lat. Współrozmówcami dziennikarza śledczego są szefowie SKW, ABW i CBA.

 

Kto stworzył Strażaka Sama?

Książeczki z serii „Strażak Sam” spodobają się wszystkim fanom jednego z najsłynniejszych seriali dla dzieci o dzielnym strażaku i jego przyjaciołach. Książki posiadają piękne i kolorowe ilustracje, prosty język i dużą czcionkę, która zachęci także starsze dzieci do czytania.

Kto stworzył Strażaka Sama?

Na stworzenie bajki dla dzieci o Samie wpadło dwóch angielskich strażaków – Dave Gingell i David Jones. Przez długi czas szukali rysowników i twórców bajek, którzy by im pomogli. Jeden z reżyserów z walijskiej telewizji S4C – Chris Grace – zainteresował się tą sprawą i stwierdził, że będzie to doskonały pomysł na nowy serial dla dzieci. Bajkę postanowiono wyprodukować przy użyciu animacji poklatkowej, która była popularna w tamtym czasie. Niestety stworzenie takiej animacji zajmowało wtedy dość sporo czasu, bo jedną minutę filmu kręciło się przez cztery dni. Było jednak warto. Pierwsza seria składała się z 8 odcinków, a pierwszy epizod wyemitowano 26 grudnia 1985 roku. Reszta dzieci z Wielkiej Brytanii musiała jednak czekać na angielski dubbing dwa lata, bo serial nakręcony był początkowo tylko w języku walijskim. “Strażak Sam” osiągnął wielki sukces w Wielkiej Brytanii, a potem na całym świecie. Twórcom udało się wyprodukować 200 odcinków w ciągu 30 lat.

Bajka ewoluowała przez lata. W pierwszym sezonie głosy postaci dubbingował tylko jeden aktor – John Alderton. W następnych odcinkach zatrudniono do tego już kilku aktorów.  W 2005 roku, kiedy po latach przerwy twórcy postanowili stworzyć nowe odcinki o przygodach Sama, stwierdzili, że nadszedł czas na nowoczesną technikę komputerową. Dzięki temu serial zyskał sobie nowych fanów. Bajka przetłumaczona została na 25 języków i poznały ją dzieci w ponad 40 krajach. Brytyjska straż pożarna wykorzystywała też “Strażaka Sama”, aby promować bezpieczeństwo pożarowe u dzieci.

Sam i mieszkańcy Pontypandy

Sam jest dzielnym, skromnym i bardzo pomocnym strażakiem. Mieszka w niewielkiej miejscowości w Walii o nazwie Pontypandy. Pomaga mieszkańcom gasić pożary i udziela pomocy w innych problemach. Sam często powtarza, że uwielbia swoją pracę i zawsze bezinteresownie rusza z pomocą. W remizie strażackiej pracuje razem z najlepszym przyjacielem Elvisem, Trevorem, Penny i komendantem Bazylim Steele. W bajce jest też wielu innych bohaterów m.in. Pani Dylis – właścicielka sklepu spożywczego, jej syn Norman, który ciągle wpada w jakieś tarapaty, Charlie – brat Sama i jego bratankowie – Sarah i James. 

W serii przygód o Samie ukazały się m.in.:

– „Katastrofa pod psem”

– „Szaleństwo na punkcie pizzy”

– „Nieposłuszny koń”

– „Szpiegowskie intrygi”

– „Festyn w Pontypandy”

– „Żabia fantazja”

Książeczki o przygodach Strażaka Sama nie tylko bawią i pozwalają miło spędzić czas z rodzicami, ale też uczą dzieci jak należy zachowywać się w sytuacjach szczególnego zagrożenia. Dzieci dowiedzą się również, dlaczego tak bardzo ważna jest pomoc innym w potrzebie.

„Skrzynia ofiarna” Stewart Martin

Książka musi spełniać pewne warunki, by czytelnicy chętnie po nią sięgali. Jakie wytyczne obowiązują zatem literaturę młodzieżową? Z całą pewnością bez względu na gatunek liczy się po prostu wciągająca fabuła, do której chce się po prostu wracać. Jeśli chodzi zaś o książki dla młodzieży, to bardzo ważny jest język. Musi odpowiadać temu, co współcześnie dzieje się na świecie. Zatem powinien odzwierciedlać rzeczywisty język, którym posługuje się młodzież. To niezwykle ważne z punktu widzenia młodych ludzi. Muszą poczuć, że książka do nich przemawia. Nie ma tutaj miejsca na obłudę ani fałsz. Wszystko to bardzo szybko wykryją i wypunktują. Jak zatem trafić do młodych ludzi? Warto się nimi zainteresować, wsłuchać się w ich potrzeby oraz slang. W te słówka po prostu trzeba trafić. Jakikolwiek fałsz od razu zostanie wykryty. Historia też musi być wciągająca. Czy istnieje książka, która wiernie tym zasadom hołduje? Ależ oczywiście, że tak. Jako sztandarowy przykład można wskazać książkę Skrzynia ofiarnaStewart Martin. Czego spodziewać się po tej lekturze? Oto cała prawda.

Przekonaj się, co kryje się w „Skrzyni ofiarnej” 

Akcja powieści rozgrywa się podczas upalnych wakacji w roku 1982.  Sep, Arkle, Mack, Lamb i Hadley poznają się i bardzo szybko zostają najlepszymi przyjaciółmi. Wraz z więzami przyjaźni, łączy ich również pewien mroczny sekret. Choć wydaje się na początku, że nigdy nie ujrzy światła dziennego, już wkrótce wróci w najmniej odpowiednim momencie. Do tego wszystkiego pojawia się starożytna, kamienna skrzynia w lesie. To doskonałe miejsce, by złożyć w niej ofiary. Takie rozwiązanie pojawia się u nich za sprawą sennej wizji. Każde z nich składa w jej wnętrzu coś, co jest wyjątkowo dla nich ważne. Podczas składania swoich ofiar przysięgają sobie, że nigdy nie wrócą w to miejsce nocą, nie mogą się tam również zjawić w pojedynkę oraz pod żadnym pozorem nie wyjmą z niej tego, co tam wcześniej złożyli. Czy uda się dotrzymać wspólnie złożonej obietnicy? Czy jest ktoś, kto wyłamie się z grupy i zacznie działać na przekór? Wszystko zmienia się już cztery lata później. Przyjaciele znów się spotykają, tym razem w zupełnie innych, drastycznych okolicznościach. Na nowo łączy ich seria, krwawych i nieprawdopodobnych wypadków. Ta sytuacja ma tylko jedno wyjaśnienie, w które żadne z nich nie chce wierzyć. Czy to możliwe, że ktoś złamał przysięgę? A jeśli tak, to które z nich jest tym zdrajcą? Wiadomo, że każdy błąd przynosi konsekwencje. Jak zatem zakończy się ten brak lojalności? Jaką cenę przyjdzie im ponieść za ten występek?